Pędy bambusa – właściwości, smak i zastosowanie. Jak wykorzystać je w kuchni?

pędy bambusa
Strona główna » Blog » Warzywa » Pędy bambusa – właściwości, smak i zastosowanie. Jak wykorzystać je w kuchni?

Pędy bambusa to młode, jadalne fragmenty szybko rosnących gatunków bambusa ścinane jeszcze zanim łodyga zdąży w pełni się rozwinąć. Najczęściej mają jasny, kremowo-żółty kolor i zwartą budowę z wyraźnie widocznymi warstwami przypominającymi grube stożki albo wydłużone cebule. Na tle większości warzyw wyróżniają się twardą, włóknistą strukturą i dość charakterystycznym wyglądem, który trudno pomylić z czymkolwiek innym. W europejskich sklepach zwykle sprzedawane są w puszkach, słoikach albo pakowane próżniowo, choć w części krajów azjatyckich nadal można kupić je świeże. Surowe pędy są ciężkie, zwarte i wyraźnie bardziej masywne niż delikatne kiełki czy młode warzywa liściaste.

Bambus od lat ma wokół siebie dość egzotyczną reputację. Dla wielu osób kojarzy się przede wszystkim z kuchnią chińską, tajską albo japońską i z daniami przygotowywanymi w woku razem z makaronem ryżowym oraz sosem sojowym. Inni znają go wyłącznie z puszki i traktują jako niepozorny dodatek, który po prostu „jest” w azjatyckich mieszankach warzyw. Pędy potrafią jednak mocno zmienić charakter potrawy, głównie przez swoją sprężystą strukturę i sposób chłonięcia aromatów. Jednocześnie wiele osób podchodzi do nich ostrożnie, bo trudno porównać je do typowych europejskich warzyw i łatwo użyć ich w zbyt dużej ilości albo w źle dobranym daniu.

Jak pędy bambusa trafiły do kuchni Azji i świata

Pędy bambusa od setek lat są ważnym elementem kuchni wielu regionów Azji, szczególnie Chin, Japonii, Tajlandii, Korei oraz Nepalu. Najstarsze wzmianki o ich jedzeniu pojawiały się już w dawnych chińskich zapisach kulinarnych, gdzie traktowano je jako sezonowy przysmak zbierany w okresie intensywnego wzrostu roślin. W części regionów świeże pędy ceniono równie mocno jak grzyby czy młode warzywa korzeniowe, ponieważ były dostępne tylko przez krótki czas w roku. Z biegiem lat zaczęto rozwijać sposoby gotowania, fermentowania i konserwowania bambusa, dzięki czemu można było przechowywać go znacznie dłużej. W Japonii dużą popularność zdobyły młode pędy znane jako takenoko, które do dziś mocno kojarzą się z wiosenną kuchnią sezonową.

Obecnie największymi producentami jadalnych pędów bambusa pozostają Chiny, Indie, Tajlandia, Indonezja oraz Wietnam. Większość światowej sprzedaży opiera się na wersjach konserwowych i pakowanych próżniowo, ponieważ świeże pędy szybko tracą swoją jakość po zbiorze. W ostatnich latach wyraźnie wzrosło również zainteresowanie fermentowanymi odmianami popularnymi między innymi w Nepalu i północno-wschodnich Indiach. Coraz większą uwagę zwraca się też na sposób przygotowania, ponieważ źle przetworzony bambus może zachowywać nieprzyjemną gorycz i zbyt włóknistą strukturę. Poza Azją pędy bambusa najmocniej zyskały na popularności dzięki restauracjom inspirowanym kuchnią azjatycką oraz modzie na domowe curry, dania z woka i makarony ryżowe.

Dlaczego pędy bambusa są lekkie, ale potrafią sycić

Pędy bambusa są bardzo lekkie i niskokaloryczne, ponieważ w dużej części składają się z wody i zawierają niewielką ilość tłuszczu. Jednocześnie dostarczają błonnika, dlatego dobrze zwiększają objętość potraw i mogą dawać uczucie sytości mimo delikatnego charakteru. Ich włóknista, sprężysta konsystencja sprawia też, że dobrze odnajdują się w curry, daniach stir-fry oraz gęstszych zupach kuchni azjatyckiej.

Wartości w 100 g pędów bambusa:
Energia: 27 kcal
Białko: 2,6 g
Tłuszcz: 0,3 g (w tym kwasy nasycone: 0,1 g)
Węglowodany: 5,2 g (w tym cukry: 3,0 g)
Błonnik: 2,2 g

Witaminy obecne w pędach bambusa

Witamina Ilość na 100 g
Witamina B6 0,24 mg
Tiamina (B1) 0,15 mg
Ryboflawina (B2) 0,07 mg
Niacyna (B3) 0,6 mg
Kwas foliowy 7 µg
Witamina C 4 mg

Pędy bambusa dostarczają głównie witamin z grupy B obecnych naturalnie w młodych częściach rośliny. Najwięcej uwagi zwracają zwykle witamina B6 oraz tiamina, choć ich ilość nie jest tak wysoka jak w nasionach czy roślinach strączkowych. Znajduje się w nich również niewielka ilość witaminy C, jednak część tej witaminy znika podczas gotowania i konserwowania. Na tle wielu warzyw konserwowych bambus nadal zachowuje całkiem zróżnicowany profil, mimo że nie należy do najbardziej skoncentrowanych źródeł witamin.

Składniki mineralne obecne w pędach bambusa

Składnik mineralny Ilość na 100 g
Potas 533 mg
Fosfor 59 mg
Magnez 3 mg
Wapń 13 mg
Żelazo 0,5 mg
Cynk 1,1 mg

Pędy bambusa wyróżniają się przede wszystkim sporą ilością potasu jak na tak lekki i niskokaloryczny składnik. Pozostałe minerały, takie jak wapń, magnez czy żelazo, występują już w bardziej umiarkowanych ilościach, szczególnie w wersjach konserwowych. Gotowanie i długie przechowywanie dodatkowo obniżają część wartości mineralnych.

Co jeszcze znajduje się w pędach bambusa i jak wpływa to na ich charakter

Pędy bambusa zawierają naturalne związki roślinne wpływające zarówno na ich charakterystyczną strukturę, jak i właściwości samej rośliny. Dużą rolę odgrywają błonnik oraz ligniny odpowiadające za sprężystą, lekko chrupiącą konsystencję nawet po ugotowaniu. Dzięki temu bambus wymaga dłuższego gryzienia niż większość miękkich warzyw konserwowych i daje bardziej „treściwe” odczucie podczas jedzenia mimo niskiej kaloryczności. W młodych pędach znajdują się także naturalne przeciwutleniacze oraz związki fenolowe obecne w wielu roślinach. To właśnie one uczestniczą między innymi w ochronie komórek rośliny przed stresem środowiskowym i wpływają na jej trwałość po zbiorze.

Świeże pędy zawierają również naturalne związki cyjanogenne, dlatego od dawna poddaje się je gotowaniu, moczeniu albo fermentowaniu przed spożyciem. W kuchniach azjatyckich takie przygotowanie nie jest dodatkiem, lecz podstawowym etapem obróbki, który zmniejsza gorycz i poprawia smak. Po ugotowaniu bambus staje się łagodniejszy, ale nadal zachowuje charakterystyczną sprężystość i bardzo dobrze chłonie aromaty curry, bulionów czy sosów sojowych. W części odmian można wyczuć także lekko ziemiste albo orzechowe nuty wynikające z obecności naturalnych związków aromatycznych. To właśnie połączenie chrupkiej struktury i zdolności przejmowania smaków sprawia, że pędy bambusa tak mocno wyróżniają się w kuchni azjatyckiej.

Indeks DietaDnia (IDD)

IDD to system oceny produktów spożywczych opracowany przez serwis DietaDnia.pl. Jego celem jest szybkie i czytelne pokazanie, jak dany produkt wypada pod względem wartości odżywczej, sytości, zawartości białka, ilości cukru oraz praktycznego zastosowania w kuchni. Wynik prezentowany jest w skali od 0 do 10 punktów i pozwala w prosty sposób porównywać różne produkty między sobą oraz lepiej zrozumieć ich miejsce w codziennej diecie. Sprawdź, czym jest Indeks DietaDnia (IDD).

Pędy bambusa
Indeks DietaDnia (IDD)
/ 10
średnia ważona*
Co oznaczają kategorie IDD? (kliknij aby rozwinąć)

Wartość odżywcza – ogólna jakość żywieniowa produktu wynikająca z zawartości witamin, składników mineralnych oraz innych korzystnych składników odżywczych.

Sytość – zdolność produktu do zaspokajania głodu. W ocenie uwzględnia się m.in. zawartość błonnika, białka oraz gęstość odżywczą produktu.

Białko – ilość białka w produkcie i jego znaczenie w codziennej diecie.

Cukier – ilość cukru w produkcie. W tej kategorii niższa zawartość jest korzystniejsza, dlatego na radarze wartości bliżej środka oznaczają lepszy wynik.

Kuchnia – wszechstronność zastosowania produktu w gotowaniu.

Jak liczymy IDD?
Wynik IDD powstaje na podstawie analizy składu odżywczego produktu, jego gęstości odżywczej oraz praktycznego zastosowania w kuchni. Ocena opiera się na danych dietetycznych dostępnych w publicznych bazach żywieniowych oraz publikacjach naukowych. Każdy produkt oceniany jest w pięciu kategoriach: wartość odżywcza, sytość, zawartość białka, ilość cukru oraz zastosowanie kulinarne.

Jak interpretować wyniki IDD?
Radar przedstawia profil produktu w pięciu kluczowych obszarach oceny. Im dalej od środka wykresu znajduje się punkt w danej kategorii, tym wyższa jest ocena tej cechy. Dzięki temu można szybko zobaczyć mocne i słabsze strony produktu oraz łatwo porównać go z innymi składnikami diety. Należy jednak pamiętać, że indeks IDD ma charakter informacyjny i edukacyjny i nie stanowi porady medycznej ani dietetycznej.

*Średnia ważona oznacza, że końcowa ocena IDD nie jest zwykłą średnią z pięciu kategorii. Każda z nich ma inną wagę, czyli różny wpływ na wynik końcowy. Wartość odżywcza odpowiada za 30% oceny, sytość za 25%, zawartość białka za 20%, zastosowanie w kuchni za 15%, a ilość cukru za 10%. Ostateczny wynik powstaje poprzez połączenie tych ocen z uwzględnieniem ich znaczenia w ogólnej ocenie produktu.

Jak smakują pędy bambusa i jaką mają konsystencję

Pędy bambusa mają dość łagodny, lekko ziemisty smak z delikatnie roślinnym tłem. Same w sobie nie są bardzo intensywne, dlatego wiele osób przy pierwszym kontakcie bardziej zwraca uwagę na ich strukturę niż aromat. Świeże pędy potrafią mieć subtelną goryczkę i „zielony” charakter kojarzący się z młodymi łodygami albo świeżo przekrojonymi warzywami. W wersjach konserwowych smak staje się znacznie delikatniejszy i bardziej neutralny, dzięki czemu bambus łatwo przejmuje aromat sosów, curry czy bulionów.

Najbardziej charakterystyczna pozostaje jednak konsystencja. Nawet po gotowaniu pędy zachowują lekką chrupkość i sprężystość, przez co wyraźnie odróżniają się od miękkich warzyw trafiających do zup albo dań z woka. Dobrze przygotowany bambus nie powinien być ani twardy jak surowa łodyga, ani całkowicie miękki. W kuchni azjatyckiej właśnie ten kontrast tekstur sprawia, że tak często dodaje się go do curry, sajgonek i stir-fry.

Po dłuższym gotowaniu pędy zaczynają mocniej chłonąć smak przypraw i sosów, ale jednocześnie łatwo tracą swoją charakterystyczną sprężystość. Fermentowane odmiany popularne między innymi w Nepalu czy północno-wschodnich Indiach mają bardziej kwaśny i wyrazisty profil niż klasyczne wersje konserwowe. Część osób wyczuwa w bambusie także delikatne orzechowe albo drzewne nuty, szczególnie w świeżych pędach przygotowywanych krótko po zbiorze. To właśnie połączenie neutralnego smaku i nietypowej struktury sprawia, że bambus trudno pomylić z innymi warzywami używanymi w kuchni azjatyckiej.

Jak używać pędów bambusa w codziennym gotowaniu

Pędy bambusa najlepiej odnajdują się w szybkiej kuchni azjatyckiej, szczególnie w daniach przygotowywanych w woku. Bardzo często trafiają do potraw z tofu, kurczakiem albo krewetkami. Dobrze chłoną smak sosów, bulionów i przypraw, dlatego nawet niewielki dodatek potrafi wyraźnie zmienić charakter całego dania. Najczęściej wykorzystuje się wersje konserwowe, ponieważ są już przygotowane i mają łagodniejszy smak niż świeże pędy. W domowej kuchni najlepiej dodawać je pod koniec gotowania, żeby zachowały swoją charakterystyczną chrupkość.

Bambus bardzo dobrze łączy się z imbirem, czosnkiem, trawą cytrynową, kolendrą oraz papryką chili. W zupach często pojawia się obok grzybów shiitake. W smażonych daniach dobrze współgra z cebulą, kiełkami fasoli mung i sosami na bazie fermentowanej soi. Dzięki dość neutralnemu smakowi łatwo przejmuje aromat curry, wyrazistych past i ostrzejszych przypraw. W sajgonkach oraz pierożkach odpowiada głównie za przyjemną, sprężystą strukturę nadzienia.

W różnych częściach Azji bambus wykorzystuje się na zupełnie inne sposoby. W Tajlandii regularnie trafia do ostrych curry i kokosowych zup, w Chinach pojawia się w stir-fry oraz długo gotowanych bulionach, a w Japonii młode takenoko podaje się często z ryżem i lekkimi sosami sojowymi. W Nepalu oraz północno-wschodnich Indiach popularne są także fermentowane pędy o bardziej kwaśnym i intensywnym charakterze. Poza Azją bambus najczęściej spotyka się w restauracjach orientalnych i domowych daniach inspirowanych kuchnią chińską albo tajską. Rzadko gra główną rolę na talerzu, ale bardzo mocno wpływa na strukturę i klimat całej potrawy.

Pędy bambusa i grzyby mun – czym różnią się w kuchni azjatyckiej, a może po prostu się uzupełniają?

Pędy bambusa i grzyby mun bardzo często pojawiają się w tych samych daniach kuchni chińskiej, tajskiej czy wietnamskiej, dlatego wiele osób wrzuca je do jednej kategorii „azjatyckich dodatków”. W praktyce dają jednak zupełnie inny efekt na talerzu. Bambus jest bardziej chrupiący, włóknisty i wyraźniej wyczuwalny podczas jedzenia, natomiast mun ma sprężystą, lekko śliską konsystencję i znacznie delikatniejszy smak. Różnice dobrze widać szczególnie w daniach z woka oraz zupach, gdzie oba składniki zachowują się zupełnie inaczej mimo podobnego zastosowania.

Cecha Pędy bambusa Grzyby mun
Typ składnika Młode pędy rośliny Suszone grzyby
Konsystencja Chrupiąca i włóknista Sprężysta i lekko śliska
Smak Lekko ziemisty i roślinny Bardzo łagodny
Najczęstsze użycie Curry, stir-fry, buliony Sajgonki, zupy, farsze
Przygotowanie Najczęściej gotowe do użycia po odsączeniu Wymagają wcześniejszego namaczania

Bambus lepiej sprawdza się w daniach, w których ważna jest wyraźna chrupkość i bardziej „warzywny” charakter potrawy. Mun działa subtelniej i częściej odpowiada za sprężystą strukturę niż sam smak. W wielu azjatyckich przepisach oba składniki pojawiają się jednocześnie, ponieważ dobrze się uzupełniają i tworzą ciekawszy kontrast konsystencji. Bambus mocniej chłonie aromat curry, bulionów i sosów, natomiast grzyby mun pozostają bardziej neutralne nawet po dłuższym gotowaniu. Dzięki temu łatwo połączyć je w jednym daniu bez wrażenia przesytu.

Różnice dobrze widać już podczas przygotowania obu składników. Pędy bambusa z puszki albo słoika zwykle wystarczy odsączyć i wrzucić prosto do potrawy. Grzyby mun wymagają natomiast wcześniejszego namaczania, ponieważ dopiero wtedy odzyskują swoją sprężystą konsystencję. Bambus jest też znacznie łatwiejszy do wyczucia w gotowym daniu. Daje wyraźną chrupkość i lekko roślinny smak, podczas gdy mun często stapia się z resztą składników i bardziej wpływa na strukturę niż sam aromat. To właśnie dlatego nawet niewielki dodatek bambusa potrafi mocniej zmienić odbiór całej potrawy.

Z czym pędy bambusa zwykle się nie sprawdzają

Pędy bambusa słabo wypadają w bardzo delikatnych daniach, gdzie liczy się kremowa konsystencja i subtelny smak. W lekkich sałatkach z rukolą, roszponką albo świeżym ogórkiem często sprawiają wrażenie twardego, przypadkowego dodatku. Nie najlepiej łączą się też z łagodnymi serami takimi jak feta, mozzarella czy twaróg, ponieważ ich sprężysta struktura dominuje nad miękką konsystencją reszty składników. Problem pojawia się również w klasycznych kanapkach i prostych wrapach warzywnych, gdzie bambus bardziej przeszkadza niż faktycznie poprawia smak. W daniach opartych głównie na świeżych warzywach zwykle lepiej działają kiełki, rzodkiewka albo cienko krojona kapusta niż same pędy.

Bambus nie zawsze daje też dobry efekt w bardzo ciężkich, słodkich sosach. Duża ilość miodu, słodkiego sosu barbecue czy tłustych sosów na bazie sera potrafi zostawić lekko „kartonowe” wrażenie i przykryć jego naturalny charakter. Gorzej wypada również obok świeżej mięty, melisy albo bardzo cytrusowych dressingów opartych na limonce i grejpfrucie, gdzie zaczyna gryźć się z chłodniejszym aromatem potrawy. Nie jest też najlepszym wyborem do klasycznych europejskich zup kremów, szczególnie z dyni, cukinii czy pieczonego kalafiora. Nawet po dłuższym gotowaniu zachowuje bowiem bardziej włóknistą i wytrawną strukturę, która potrafi zaburzyć gładki charakter takich dań.

Na co zwracać uwagę przy zakupie pędów bambusa

Przy zakupie najlepiej zwrócić uwagę przede wszystkim na kolor i strukturę pędów. Dobre wersje konserwowe mają jasny, kremowy albo lekko żółtawy odcień bez szarych przebarwień i ciemnych plam. Po otwarciu nie powinny pachnieć kwaśno, metalicznie ani „puszkowo”. Jeśli pędy już w opakowaniu wyglądają na rozpadające się, bardzo miękkie albo mocno włókniste, zwykle oznacza to słabszą jakość albo zbyt długie przechowywanie. Warto sprawdzić również skład zalewy, ponieważ część producentów dodaje sporo soli lub składników mocno zmieniających naturalny smak bambusa.

Świeże pędy bambusa są znacznie trudniej dostępne niż wersje konserwowe, ale w sklepach azjatyckich można spotkać je sezonowo. Najlepsze egzemplarze pozostają ciężkie, zwarte i mają świeży wygląd bez przesuszonych końcówek. Zbyt ciemny kolor albo mocna gorycz wyczuwalna już po przekrojeniu często świadczą o starszym wieku rośliny. W przypadku produktów pakowanych próżniowo dobrze zwrócić uwagę na przejrzystość zalewy i sam wygląd pędów. Mętny płyn oraz wyraźnie poszarpana struktura zwykle oznaczają gorszy efekt po ugotowaniu.

Jak przechowywać pędy bambusa

Zamknięte puszki i słoiki najlepiej trzymać w chłodnym, zacienionym miejscu z dala od kuchenki i innych źródeł ciepła. Po otwarciu pędy bambusa warto przełożyć do lodówki razem z niewielką ilością zalewy albo świeżej wody, ponieważ dość szybko tracą swoją sprężystość i zaczynają wysychać. Najlepiej zużyć je w ciągu kilku dni, szczególnie jeśli były już wcześniej odsączane i wielokrotnie otwierane. Pierwszym sygnałem pogorszenia jakości zwykle nie jest sam smak, lecz zapach przypominający fermentujące warzywa albo mokry karton. Z czasem pędy tracą też swoją charakterystyczną chrupkość i stają się bardziej miękkie.

Świeże pędy wymagają większej ostrożności niż wersje konserwowe, ponieważ po zbiorze szybko tracą świeżość. W lodówce najlepiej przechowywać je krótko i możliwie szybko ugotować albo zakonserwować. Część osób mrozi wcześniej przygotowane kawałki bambusa, choć po rozmrożeniu zwykle są mniej chrupiące niż świeżo użyte. Nadmiar można także wykorzystać do marynowania albo fermentowania w stylu azjatyckim. Najgorzej działa przechowywanie pędów w otwartym pojemniku bez płynu, ponieważ wtedy szybko twardnieją i zaczynają chłonąć zapachy z lodówki.

Źródła

  • USDA FoodData Central – Bamboo shoots, raw
  • European Food Safety Authority (EFSA) – publikacje dotyczące błonnika pokarmowego i składników roślinnych
  • PubMed – publikacje naukowe dotyczące składu chemicznego i właściwości pędów bambusa
  • Instytut Żywności i Żywienia – krajowe tabele wartości odżywczych żywności
  • Satya S., Bal L.M., Singhal P., Naik S.N., Bamboo shoot processing: food quality and safety aspect, Trends in Food Science & Technology
  • Kunachowicz H. i in., Tabele składu i wartości odżywczej żywności, PZWL

Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani dietetycznej. Przed wprowadzeniem istotnych zmian w diecie zaleca się konsultację z wykwalifikowanym specjalistą.

FAQ – najcześciej zadawane pytania

Czy pędy bambusa są zdrowe?

Pędy bambusa są niskokaloryczne i dostarczają błonnika oraz części witamin z grupy B. Nie należą do najbardziej odżywczych warzyw świata, ale dobrze sprawdzają się w lekkich daniach azjatyckich. Ich największym atutem zwykle pozostaje konsystencja i zdolność chłonięcia aromatów.

Jak smakują pędy bambusa?

Mają lekko ziemisty, roślinny smak i charakterystyczną chrupkość. W wersjach konserwowych aromat jest dość łagodny, dlatego mocno przejmują smak sosów i przypraw obecnych w potrawie. Dla wielu osób najważniejsza okazuje się bardziej struktura niż sam smak.

Czy pędy bambusa można jeść na surowo?

Świeżych pędów nie powinno się jeść bez wcześniejszego gotowania albo odpowiedniego przygotowania. Naturalnie zawierają związki cyjanogenne, które usuwa się podczas gotowania, moczenia albo fermentowania. Wersje konserwowe dostępne w sklepach są już przygotowane do spożycia.

Do czego używa się pędów bambusa?

Najczęściej trafiają do curry, dań stir-fry, sajgonek, makaronów i azjatyckich zup. Dobrze łączą się z imbirem, czosnkiem, mlekiem kokosowym, sosem sojowym oraz chili. Często pojawiają się obok tofu, kurczaka albo krewetek.

Czy pędy bambusa z puszki trzeba gotować?

Zwykle nie ma takiej potrzeby. Produkty konserwowe są już wcześniej przygotowane termicznie i można dodawać je bezpośrednio do potrawy po odsączeniu. Wiele osób przepłukuje je jednak wodą, żeby złagodzić smak zalewy.

Dlaczego pędy bambusa są chrupiące?

Odpowiada za to ich włóknista struktura i naturalna budowa młodych tkanek roślinnych. Nawet po gotowaniu zachowują sprężystość znacznie lepiej niż większość miękkich warzyw konserwowych. Właśnie dlatego często dodaje się je do dań wymagających kontrastu tekstur.

Czy pędy bambusa są bezglutenowe?

Same pędy bambusa naturalnie nie zawierają glutenu. Trzeba jednak uważać na gotowe mieszanki i marynaty, szczególnie w restauracjach oraz produktach instant, gdzie mogą pojawiać się dodatki zawierające gluten.

Jak długo można przechowywać otwarte pędy bambusa?

Po otwarciu najlepiej trzymać je w lodówce zanurzone w świeżej wodzie albo części zalewy. Najlepiej zużyć je w ciągu 2–4 dni. Jeśli zaczynają pachnieć kwaśno albo tracą chrupkość, zwykle nie nadają się już do jedzenia.

Czy pędy bambusa są popularne tylko w kuchni chińskiej?

Nie. Bardzo często wykorzystuje się je również w kuchni tajskiej, japońskiej, koreańskiej, nepalskiej i wietnamskiej. W różnych regionach występują także wersje fermentowane, suszone albo świeże.

Z czym pędy bambusa najczęściej są porównywane?

Najczęściej zestawia się je z grzybami mun, kiełkami fasoli mung albo młodymi pędami palmowymi. Wszystkie te składniki pojawiają się w kuchni azjatyckiej i odpowiadają bardziej za strukturę potrawy niż dominujący smak.

Jeśli artykuł był pomocny, udostępnij dalej 👇
Przewijanie do góry